Jeśli czyta to ktoś kto był zainteresowany moim shiguang, mam dla was ogłoszenie. Postanowiłam, iż zaprzestanę pracę nad tym dziełem i możliwe że cofnę jego publikację, ponieważ z każdym nowym rozdziałem wypadam coraz bardziej z torów i sama mam gorszy czas, a nie chcę pisać tylko o katastrofach i chorobach psychicznych-miała być to słodkie opowiadanie shiperskie, a nie jakieś sadystyczne dzieło. Jest też opcja, że książka nie zostanie od razu usunięta lecz po wyjściu trzeciego sezonu, bo być może wtedy wróci mi chęć do pisania i przede wszystkim wena to dalszego tworzenia dzieł.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, dziękuję za to jak wielkie wsparcie daliście mi do tej pory.
Miłego dnia/nocy!