Hejka moje kochane duszyczki
Przychodzę do was z małym (a może wcale nie takim małym) ogłoszeniem
Już od czerwca, w KAŻDĄ sobotę, zaczynam regularnie wrzucać kolejne części Redline!
Tak, dobrze czytacie — koniec z chaosem, czas na systematyczność (oby ).
Na ten moment pojawiła się dopiero druga część, ale pamiętajcie, że pierwsza była bardziej takim spokojnym wprowadzeniem do całej historii, czymś w stylu rozgrzewki przed tym, co dopiero nadchodzi… a uwierzcie — będzie się działo.
I teraz najważniejsze…
Mój scenariusz z tą „serią” poleciał zdecydowanie ZA DALEKO
Serio, to miała być zwykła trylogia. T R Y L O G I A.
Trzy części, zamknięta historia, koniec, kropka.
A co mamy teraz?
Totalny chaos twórczy, milion pomysłów, wątki, które same się piszą i fabułę, która ewidentnie nie zamierza się zamknąć w trzech częściach
Na ten moment zostawiam to w czymś… nieokreślonym.
Nie nazwę tego jeszcze żadną konkretną liczbą części, bo sama nie wiem, gdzie mnie to zaprowadzi.
ALE… jeśli mam być szczera — bardzo możliwe, że skończy się na pentalogii
(jeśli nie czymś jeszcze większym, ale ciii, nie zapeszajmy XD)
Dziękuję wam, że jesteście, że czytacie i że wchodzicie w ten chaos razem ze mną
To dopiero początek tej historii i mam nadzieję, że następne części wciągną was jeszcze bardziej.
Życzę wam słodkich snów
i mega emocjonującego wprowadzenia do następnej części… bo serio, zaczyna się robić intensywnie
non.name