Ona myślała, że to tylko zabawa w aplikacji – anonimowy flirt bez konsekwencji, słowa, które znikną po wyłączeniu ekranu. Myliła się. Z każdą kolejną wymianą wiadomości granica między grą a rzeczywistością staje się coraz cieńsza. Najpierw „Proszę Pana”, potem przeprosiny za najmniejsze przewinienie, w końcu przyznanie na głos, że kobieta powinna służyć mężczyźnie. Wstyd miesza się z podnieceniem tak mocno, że trudno już odróżnić jedno od drugiego.
On widzi ją dokładnie taką, jaką boi się być na jawie. A ona, zamiast uciekać, odpowiada „tak, Panie” i czuje, jak to słowo staje się coraz prawdziwsze. Coraz bardziej pożądane. Coraz trudniejsze do cofnięcia.
Bo kiedy raz pozwolisz komuś nazwać Cię tak, jak naprawdę o sobie myślisz w najciemniejszych chwilach, nie da się wrócić do udawania grzecznej dziewczyny. A co, jeśli następne polecenie nie będzie już tylko słowami na ekranie? Co, jeśli każe Ci pokazać się naprawdę – tam, gdzie wszyscy patrzą?
Erotyczna opowieść o granicy między lękiem a pragnieniem bycia widzianą. O upokorzeniu, które smakuje jak najsilniejsze podniecenie. O posłuszeństwie, które zaczyna się od jednego słowa i kończy tam, gdzie wszyscy patrzą.
Jeśli kiedykolwiek czułaś wstyd zmieszany z gorącym dreszczem – ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Ups, Wszyscy Patrzą! - by Madame Inferna