Schowałam prawie wszystkie rzeczy z wierzchu w pokoju, na whatsapp usunęłam praktycznie wszystko, zostawiłam jeden kontakt, czat klasowy i grupę z harcerstwa, usunęłam wszystkie zdjęcia i filmy, usunęłam prawie wszystkie aplikacje jakie mogłam (zostawiłam dwie gry, wattpad, tiktoka i jeszcze kilka innych), zaczęłam pisać list w razie czego w notatniki gdybym kiedyś pod wpływem impulsu coś zrobiła, moje wszystkie marzenia właśnie straciły znaczenie, po szkole podstawowej pójde do mundurówki, nie obchodzi mnie że tracę potencjał. W końcu spojrzałam prawdzie w oczy