"Mąż"
Uśmiech , blask tych chwil
Bijący wielkiej radości dzwon
W drzwiach stojący on
Ooo...
Płyną z oczu łzy
Najprawdziwsze życie
Tyle czasu przeminęło bezpowrotnie
Ty i ja
Ja i Ty
My...
Czułam wiele negatywnych emocji
Odczuwałam tylko ból
Uwierzyłam w lepszy świat
Odpłynęła mgła
Przytul ponownie mnie.
Podejdź i obejmij ciało me.
Nie ja, nie ty...
My , dwa osobne ciała, ale sobie przeznaczeni.
Budujemy wspólny dom.
Ukryj mnie przed nimi
Nie chcę ich znać
Nie uciekam, lecz walczę wciąż.
Przesuwane fotografie
Tyle wspomnień , szczęścia
Suknia długa, stres niewyobrażalny
Zawroty głowy, ledwo stoję
Tak bardzo tego chcę, że próbuję ochłonąć.
Stało się, złota błyszczy ozdoba
Wzruszenie sięga zenitu.
Kocham i nie przestanę
Inaczej w otchłań przepadnę
Rozumiem więcej i wgłębiam goręcej
Życie krótkie i nie ubarwione.