Hej Terry! *biegnie i krzyczy* Kradnę twój hasztag! *zabiera hasztag ze sobą i wraca do siebie z prędkością czterech niter w dupie*
(pozdrawiam osóbkę od książki (wiem, że nigdy tu nie trafisz...) jak się nie mylę, to coś o Freddeddy, która to wymyśliła, niestety nie pamiętam czy były tam cztery czy trzy, ale trudno...)