NightGlow74

Hejka zapraszam cie serdecznie do zgłębienia sie w historie ktora przestawia zwyczajne życie dziewczyny a jednak jest to fantasy skrywa mrok i sekrety bo Riley powoli wchodzi w okres dorosłości. Z każdym dniem staje się coraz większą zagadką dla samej siebie. Już od samego początku przeżywała ciężkie momenty i cudem trzyma się dalej. Wszystko wygląda prawie normalnie do czasu kiedy poznaje chłopaka, skrywającego więcej sekretów, niż mogłoby się jej wydawać. Czy to, aby na pewno dobra ścieżka? Czy krótki romans pozwoli jej wypełnić przeznaczenie? A może sama prawda będzie w stanie zabić 17-letnią dziewczynę? Nadprzyrodzone dary i oblicze kilku osobowości niestety nie ułatwiają jej sprawy. 
          Znajdziesz ja na moim profilu mam nadzieje ze cie zaciekawi

KrystynaZelek

Hej, Dziewczyny! 
          
          Czy miałyście kiedyś wrażenie, że Wasze życie obraca się o 180 stopni w najmniej oczekiwanym momencie? Taka właśnie jest historia Madeleine - młodej dziewczyny, która odkrywa, że jej świat pełen jest sekretów, o których nie miała pojęcia. Los rzuca ją w wir tajemnic, dziwnych spotkań i... przystojnych nieznajomych, którzy wydają się wiedzieć o niej więcej, niż ona sama.
          
           Co byście zrobiły, gdybyście nagle odkryły, że Wasze życie to nie tylko to, co widać na pierwszy rzut oka? Madeleine musi zdecydować, komu zaufać i jak odnaleźć swoje prawdziwe "ja".
          
           Czeka Was intryga, miłosne rozterki, zaskakujące zwroty akcji i chwile, które rozgrzeją Wasze serca. Madeleine może być jak my – odważna, ale zagubiona, gotowa na wszystko, ale pełna obaw. Czy odważycie się wejść razem z nią w tę podróż?
          
           Jeśli macie ochotę na coś więcej niż zwykłą historię – zapraszam Was serdecznie! Dołączcie do Madeleine i razem odkryjmy, co kryje się za zasłoną codzienności. Czekam na Wasze komentarze i przemyślenia!  Ściskam :)

plaslo

Witaj! 
          
          Jeśli lubisz romans, który również potrafi wzruszyć, to serdecznie zapraszam do hayatves na powieść "Łzy Elaine". Być może wstęp Cię zainteresuje i zechcesz zostać na dłużej?:) Będzie mi bardzo miło. 
          Z góry dziękuję, buziaki. 
          
          "Zawsze współczuła osobom, które tkwiły ponad wszystko w toksycznych związkach. 
          
          Jednocześnie nie pojmowała, jak kobiety mogą godzić się, na niekiedy okrutne zachowania wobec nich. 
          
          Czy naprawdę tak trudno jest odejść i rzucić drania w cholerę? W końcu nie powinno kochać się kogoś, kto traktuje cię jak tarczę, w którą można bezkarnie rzucać okropieństwami. 
          
          Przyszedł czas, że już tylko współczuła sobie.
          
          Kochała na zabój mężczyznę, który ją niszczył. 
          
          Nie potrafiła odejść.
          
          Dlatego, gdy w końcu on to zrobił - w najbardziej łamiący jej serce sposób - była pewna, że nigdy już nikogo nie pokocha."
          
          
          
          https://my.w.tt/gqNlG08ZWY