Kochani!
(większość już słyszała, ale ja od rana w biegu i nie miałam kiedy napisać, a na telefonie to wiecie, że mi potworki wskakują w treść).
Jak wiecie, wygrałam w kategorii "Najlepszy Twórca Wattpada" w konkursie Złote Sowy organizowanym przez @JBEnsom oraz @FullOfIrony. Jestem wdzięczna za wszystkie oddane przez Was głosy i niezwykle mi miło, że dobro, które starałam się podarować Wam, wróciło do mnie w takiej formie.
Jednocześnie wyznaję filozofię, że dobro się mnoży, gdy się je dzieli, więc...
Zaznaczę, że to nie jest spontaniczna decyzja pod wpływem endorfin, tylko jest przemyślana i świadoma, podjęta po ogłoszeniu wyników I tury.
Teraz mogę się nią podzielić.
Rezygnuję z nagrody książkowej na rzecz pozostałych dwóch wygranych w pozostałych kategoriach Złotych Sów Wattpada. Tak, dobrze czytacie. Rezygnuję z metaforycznych 50 złotych na wybraną przeze mnie książkę, by kolejni zwycięzcy mogli się cieszyć powieścią do 75 złotych. Pisałam o tym organizatorkom zaraz po ogłoszeniu wyników, teraz dzielę się wieściami z Wami.
Moją decyzję kieruję tym, że książkę do 50 złotych każdy z nas jest w stanie kupić lekką ręką. Taką do 75 - już nie każdy. To już jest coś większego, coś bogatszego; coś, co musimy nie raz odłożyć na półkę z "następnym razem".
I chcę, żeby tym "następnym razem" ta powieść wylądowała w koszyku, a płatność została zrealizowana; by pięknie się zaprezentowała na półce.
Drodzy przyszli zwycięzcy w kategorii romans/obyczaj oraz fantastyka: mam nadzieję, że ten minimalny wkład ode mnie pozwoli uzupełnić Wam kolekcję o tę konkretną "następnym razem".
Organizatorkom jeszcze raz dziękuję. Konkurentkom chylę czoła, a uczestnikom pozostałych dwóch kategorii: życzę powodzenia z całego serca.