Kochane robaczki,
zgodnie z zapowiedzią, usunęłam większość rozdziałów Naprawić Amelię.
Będę całą historię doszlifowywać, może kiedyś jeszcze pojawi się cała na watt... a może nie.
Wszystkim którzy czytali mega dziękuję - a najbardziej osobom komentującym i tym, którzy dotarli do finału. Jesteście Superrobaczki :)
Tymczasem od dłuższego czasu piszę coś zupełnie innego, coś z low fantasy. Nie chcę zapeszać, więc zacznę tu publikację dopiero, jak skończę I tom (a jestem w połowie). Planuję tu dylogię.
Miał być I tom, ale się tak porozciągało, że postanowiłam to podzielić. Mam już prawie 300 tys znaków ze spacjami, a skoro to połowa I części, to.... no ufff, sporo tego.
See ya!