Orin_Shadow

Podsumowując mój poranek... :
          
          Najpierw wstałam kinda późno i musialam zapierdzielać aby się w 5 minut wyrobić z kanapkami do szkoły (nie zrobiłam se picia...) , potem już jechałam na rowerze ale z telefonem w ręku i słuchawkami na uszach (słuchałam pisoenek z barbie XD) i nie miałam dostępu do hamulców (bo miałam telefon w ręce, powtarzam) no i do Dino jakis gościu/gościówa chciał/a wjechać ale najpierw czekała bo jakiś pieszy szedł to pomyślałam że na mnie też zaczeka (logika, byłam dosłownie prawie za p8eszym) no i emmm, prawie mnie przejechała a ja nie mogłam zahamować, potem okazało się że pociąg mi się o 5 minut (Bogu dzięki że tylko tyle) spóźnił  iii wsm stopa mnie od wczoraj boli. I love my life XDD

Orin_Shadow

Hejoo, jak wam dzień mija? Ja mam już ostatnią lekcję zaraz, kuźwa koleżanka na te lekcje mnie opuściła, bo chce się uczyć (wiem, poyebane) i teraz siedzę na korytarzu sama... Ale za to dostałam 4 z aktywności z chemii (wcześniej zrobiłam zadanie z ai jak pani nie patrzyla XD). Ogl z chemii mimo że jej nie lubię, to jestem aktywna, bo pani w chuj dużo podpowiada a potem stawia mi 5 za aktywność, więc no. 

Orin_Shadow

@ BlueSofia  Zazdro. Ja dopiero teraz czekam na pociąg 
Reply

BlueSofia

@ Orin_Shadow  ja wracam z szkoły 
Reply

Orin_Shadow

Hay, zgadnijcie jakie mam szczęście w nieszczęściu XDD. Ogl mojej pani od Polaka nie ma jutro i mam odwołane 3 ostatnie lekcje i kończę o 11.25 lekcje. Byłoby wszytsko super, happy itd, gdyby nie fakt  ze kuzwa mieszkam 36km od mojej szkoły a mam jeszcze na 15.00 dentystę (też w Warszawie, do której mam ten 36km) , więc będę musiała jebane 4h siedzieć w Warszawie bo pani od Polaka se nie przyszła (I love my life XDDD) 

Orin_Shadow

Umieram kochani. Emm, baba od hiszpana zrobiła nam kurwa awanturę o kuzwa mac nie wiem o co i jeszcze w chuj trudną kartkowke i ogl umarłam. Będę pewnie pisać one shoty i inne rzeczy z zaświatów, bo nie, tego się ni3 dało przeżyć. Żegnajcie przyjaciele

Orin_Shadow

Kuzwa, pani od hiszpana robi jutro karną kartkówke dla klasy, bo kinda nie słuchali (dosłownie chyba tylko ja słuchałam XD) i w sumie nie mam bladego kuzwa pojęcia co ona może dać, bo to dosłownie był tekst, który tłumaczyliśmy i w sumie to tyle. Kill me, why ja muszę to pisać, niech se klasa pisze a ja nie. Nienawidzę mojej grupy z hiszpana... I hope, że Pani się jednak zlituje i nie zrobi kartkówki (marzyć można...). Jak tam u was kochani? Może jakieś ciekawe oceny lub śmieszne historyjki z życia? 

Orin_Shadow

Eloo, Mama mi pozwoliła (cudem jakimś) pójść na 2 ostatnie lekcje tylko bo mam dzisiaj tak: odwołana rano matma, informatyka, potem kuźwa again informatyka, bo jakieś zastępstwo potem wf potem zastępstwo z polaka i potem już normalnie chemia i edo, więc ZAYEBIŚCIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE