Hej, wiem, że pewnie nikt tego nie przeczyta, ale jak skończę "Echo Cienia 2" to chcę zacząć kolejną książkę, ale nie potrafię kurde zmienić początku książki, bo pewnie jak ktoś czyta moje książki Kyoutena to zauważył, że początek zawsze jest na jednej zasadzie, tj, że Victor ma problemy takie trochę duże z rodzicami. I teraz pytanie czy wam to nie przeszkadza, że jest taka monotoniczność. Błagam szczerze - nie obrażę się i też lubię krytykę (jeśli ofc jest uzasadniona). Miłego dnia lub nocy życzę.