Fanfik wrócił.
Tylko na razie robię sobie chwilową przerwę od pisania muszę poukładać sobie wszystko w głowie jeszcze raz. Straciłam cały vibe, jakby wyparował ze mnie nagle cały ten ogień, który wcześniej ciągnął mnie do klawiatury. Bardzo, ale to bardzo dziękuję KooQ i RmC to głównie ich zasługa, że ten fanfik wrócił do życia.
Wrócę, jak tylko odzyskam tę iskrę