Epitafium dla Prefekta dobiegło końca.
Dziękuję każdej osobie, która towarzyszyła mi podczas tej historii.
Jeśli jeszcze nie czytaliście, serdecznie zapraszam. Uprzedzam jednak, że zakończenie może okazać się znacznie mocniejsze, niż się spodziewacie. To opowieść, która nie oszczędza swoich bohaterów i zostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.
Jestem bardzo ciekawa, jakie emocje wywoła w Was finał.