„-Czemu to robisz?-przerwała mi. -Czemu tak się martwisz? Przecież się nie znamy.
-Bo chcẹ Ci pomóc. Bo mojej mamie nie miał kto pomóc. Bo przez lata to ukrywała. Bo wiem, jak bliska była tego, żeby sie poddać. Nie chcę tego dla Ciebie. Nie obchodzi mnie to ile się znamy i czy w ogóle sie znamy. Chcę Ci pomóc jak człowiekowi.-Wyjaśniam.- słyszałem jak nazywa Cię Twój ojciec. Widziałem jak na ciebie patrzy. Znam to spojrzenie. Mój był taki sam. Mial tak samo puste spojrzenie i z największą pogardą traktował najbliższe osoby. Nie daj sobie wmówić, że jesteś kimś gorszym, nie daj mu sie stłamsić. Mimo, że Cię jeszcze nie znam, to już mogę powiedzieć, że jesteś cholernie odważną osobą. Inteligentną, zabawną, z cietym jezykiem. Jesteś wartościowa Chiara. Zapamietaj to proszę.-nawet nie wiem kiedy przyciągnąłem do siebie dziewczynę i mocno przytuliłem.”