Właśnie wskoczył 4 rozdział Wilkołaka z Sierpca. Mam nadzieje, że wam się spodoba. Dajcie znać w komentarzach.
"Nóż wszedł w tkankę gładko, jak w masło, rozdzielając powięź z cichym, mokrym mlaśnięciem. Marek kochał ten dźwięk. To była muzyka materii poddającej się woli mistrza. Ostrze marki Dick, z żółtą, ergonomiczną rękojeścią, stało się przedłużeniem jego ramienia, szóstym palcem, który nie czuł bólu, a jedynie opór i gęstość mięsa. Półtusza wieprzowa wisiała na haku, blada i bezbronna, kołysząc się delikatnie pod wpływem jego precyzyjnych pchnięć. "
https://www.wattpad.com/1614082126-wilkołak-z-sierpca-rozdział-4-sanktuarium-rzeźnika