Tak długi czas ciszy z mojej strony jestem w stanie wyjaśnić w dużym skrócie.
Nie chodzi już nawet o studia i brak czasu, bo w tej kwestii, cóż, prawdą jest, że mam zapierdol, jednak nie jest też tak, że nie mam wolnego czasu zupełnie.
Zwyczajnie wydarzyło się w moim życiu trochę ostatnio, co negatywnie wpłynęło na moje zdrowie psychiczne i nawet jeśli mam czas wolny, to raczej jestem zdechlakiem w łóżku bez chęci do życia.
Z tego powodu, niestety, ciężko mi powiedzieć, czy po skończeniu sesji w miarę szybko uda mi się coś napisać. Może jak zejdzie mi nerwów po ostatnim egzaminie, to coś się zmieni, jednak nie jestem w stanie tego zagwarantować.