„- Ah, gdybym znalazł już to zioło... Dałoby mi nadludzką moc! - Tu zaczęłam nagrywać dyktafonem. - Małe, złote kwiaty, żółty środek. Tak, tak. - Chyba czytał to z książki. - Czarna łodyżka. Połyskujące liście. Zastosowania... - Czyżby czytał "Czarne zioła"? - Nieśmiertelność, eliksiry czarnej magii, nadludzka siła... Tak, potrzebuję... Jak to odczytać...? Leunamius Trispolis...? Chyba... Bardzo rzadki. Podmokłe tereny... Idę obejść jeszcze raz akademię.”
Taki spoiler do rozdziału IV.
Macie jakieś teorie kto to mówi?