A w ogole - ostatnoo pisalam posta na temat promise ring od mojego super wspanialego chlopaka. No i tak myslalam o tym dosc dlugo i jednak cofam to co mówiłam, czyli to, że czuje, ze on podaruje mi taki pierścionek. Mam mieszane uczucia wsm. Nawet jelsi by mi go nie dal, to i tak sie nic nie stanie. Zmienilo by sie w naszym zwiazku jedyne to, ze bym miala pierscionek. Dobra, nie wiem nic. Wole nie myslec o tym juz. Co bedzie to bedzie tak. Pozyjemy, zobaczymy.