Hello!
Wiem, dawno mnie tu nie było i wszyscy pewnie myślą, że ONI mnie dopadli i jest już po mnie, ale NIE!
ŻYJE
Pisanie idzie mi dość mozolnie, ale coś tam idzie. Jak już kiedyś wspominałam nie lubię zakończeń i pisanie ich idzie mi okropnie! Tym bardziej, że finał "DZ", będzie dość długi, to co zazwyczaj było 1/4 rozdziału w tym wypadku jest zaledwie wstępem... Na koniec chcę rozwiać wszystkie wątpliwość, co wiąże się z tym, że muszę wrócić do starszych rozdziałów a to także zajmuje czas. Mimo wszystko BARDZO chcę zakończyć tę historię, chcę wam dać coś na co warto czekać. Mam też nadzieję, że chociaż kilka osób będzie o mnie pamiętać i gdy te zakończenie się pojawi to się w nim spotkamy. Uwielbiam rozmawiać z wami w sekcji komentarzy!
Dłuższy czas temu założyłam twittera, rzadko z niego korzystam, ale jeśli ktoś by się chciał odezwać tam to zapraszam: https://twitter.com/LittleHunterxxx?s=09
Niestety, ale powiadomienia z wattpada raz docierają a raz nie. A poza tym może dodacie mi trochę motywacji i porządnego kopa w cztery litery.
Trzymajcie się!