Rosemary_Dreams
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
Dwa lata mnie tu nie było, ale żyje. Zaczęłam pisać sebaciela, bo naszła mnie nostalgia po obejrzeniu nowego sezonu.
Nie martwcie się bohaterowie są dorośli. Żadnych podtekstów.
Miłego!
Rosemary_Dreams
Dwa lata mnie tu nie było, ale żyje. Zaczęłam pisać sebaciela, bo naszła mnie nostalgia po obejrzeniu nowego sezonu.
Nie martwcie się bohaterowie są dorośli. Żadnych podtekstów.
Miłego!
Rosemary_Dreams
Bałam się, że nie wyrobie, ale się udało. Napisałam dla was świąteczną Kagehinę! Mam nadzieje, że ta niespodzianka was ucieszy.
Zmieniłam też tytuł "Marzenia" na "Świąteczne one-shoty" bo publikowanie osobnego opowiadania zdawało mi się bez sensu, tam też szukajcie nowej Kagehiny.
Wszystkim życzę wesołych świąt!
Rosemary_Dreams
Kolejny rozdział Kegehiny już jest. Miłego czytania ☺️
Rosemary_Dreams
Ogólnie to wstyd i hańba bo nie było mnie tu prawie rok. Na swoje usprawiedliwienie mam, że kończyłam kolejny rozdział Kagehiny i będzie on jutro.
Nie wiem czy uda mi się wrócić do jakiejkolwiek regularności w pisaniu ale bardzo bardzo bym chciała i zrobię wszystko żeby tak się tez stało.
Rosemary_Dreams
Z okazji tego, że dzisiaj jest najlepszy dzień w roku czyli urodziny Kageyamy i też moje, wrzucam nowy rozdział XD
Rosemary_Dreams
Dobra chyba mogę to w końcu ogłosić. Szykuje kolejną Kagehinę. Mam już napisane dwa rozdziały. Powiem tylko, że będzie to au i bohaterowie są dorośli... co o tym sądzicie?
_1sunoostan
Co sie stalo ze nie ma juz nowych rozdzialow od dwoch miesiecy?
Rosemary_Dreams
Korona mnie dopadła, a teraz mam mnóstwo nauki na studiach i brak mi siły i weny do pisania… ale napewno wrócę jak już wszystko ograne ❤️
•
Reply
Rosemary_Dreams
Chce strasznie podziękować za 1K gwiazdek pod Life line!!! Jesteście wspaniali i niesamowicie mnie motywujecie do działania <3
Rosemary_Dreams
Informuje, że wpadł nowy rozdział Rengi ! W końcu mi się udało go dokończyć, tak więc zapraszam do czytania <3
Chciałam też wam podziękować za słowa wsparcia, jeśli chodzi o sytuacje z kotkiem. Niestety nie przeżył, a ja musiałam dać sobie chwilę, aby pogodzić się ze stratą przyjaciela... :(