czasem tęsknię za pisaniem niezobowiązujących one-shotów i z chęcią czytam to, co napisałam rok lub dwa lata temu
nie wiem, czy dalej się do tego nadaję
CHŁOPIE--
rany boskie, Ty żyjesz
znaczy, wiesz, pisanie opowiadań i rp jest świetne w każdym wieku. Sama wciąż to robię, choć minęło trochę czasu od moich początków. Są ludzie, którzy swoją pierwszą książkę wydali mając ponad pięćdziesiąt lat. Takie rzeczy nie mają granicy
czasem tęsknię za pisaniem niezobowiązujących one-shotów i z chęcią czytam to, co napisałam rok lub dwa lata temu
nie wiem, czy dalej się do tego nadaję
CHŁOPIE--
rany boskie, Ty żyjesz
znaczy, wiesz, pisanie opowiadań i rp jest świetne w każdym wieku. Sama wciąż to robię, choć minęło trochę czasu od moich początków. Są ludzie, którzy swoją pierwszą książkę wydali mając ponad pięćdziesiąt lat. Takie rzeczy nie mają granicy
Zastanawiam się na opublikowaniem tutaj, dotychczas pisanego do szuflady, opowiadania fanfiction z Detroit, gdzie akcja dzieje się po złym zakończeniu, czyli R-E-W-O-L-U-C-J-A się nie udaje, Markus ginie, Connor zostaje zastąpiony RK900, a Hank nie żyje xD
Wiem, że trochę się spóźniłam, ale T A K, zrób to!! Nigdzie na polskim wattpadzie nie widziałam jeszcze historii bazowanej na złym zakończeniu i ciągle czekam, aż ktoś taką napisze, więc jestem za!