SWBHorley
O jakim kolorze myślicie słysząc słowo ,,miłość”? Jakbyście mogli rozwinąć wypowiedź byłabym wdzięczna
Vesalia
MiLamarru
@SWBHorley Miłość nie jest tylko jednym kolorem. Nie ogranicza się do czerwieni namiętności, ani do różu czułości. Jest jak paleta, w której mieszają się ogniste odcienie czerwieni, delikatne różowe tony, spokojna biel zaufania, słoneczny żółty radości, głęboki błękit tęsknoty, aż po ciemny fiolet smutku i zieloną nadzieję, która zawsze odradza serca. Miłość to nie barwa jedyna – to wszystkie kolory, które potrafią wypełnić duszę światłem i cieniem, ciepłem i chłodem, śmiechem i łzami. Bo miłość… miłość jest wszystkim, czego nie da się zamknąć w jednym odcieniu. Miłość nie jest jednym kolorem. Nie jest czerwona tylko od ognia namiętności ani różowa tylko od czułości. Jest jak nieskończony taniec światła – od blasku złotego poranka, który pieści duszę radością, po ciemną purpurę nocy, gdzie kryje się tęsknota i ból. Jest jak błękit oceanu, w którym tonie spokój, i jak zielone liście wiosny, co odradzają nadzieję po zimie samotności. Miłość mieni się srebrnym światłem księżyca, gdy czułość szepcze w ciszy, i ogieńszkarłatnym płomieniem, gdy serca biją w rytmie pożądania. Miłość to wszystkie kolory świata, a jednocześnie taki, którego nie sposób uchwycić – jest światłem i cieniem, ciszą i burzą, śmiechem i łzą, tętni w każdym oddechu i w każdym milczeniu. Bo miłość… miłość jest wszystkim, czego słowa i barwy nie potrafią objąć.
•
Reply