Miałam dwie kompanki
wierszy pisałam od groma
straciłam je obie - z głowy spadła mi korona
wiele czasu z nimi spędziłam
niejednokrotnie je obraziłam
tak wiele dzięki nim miałam, jednak tego nie dostrzegałam
najlepsze momenty mojego życia z nimi spędziłam:
trzewiki mahy, liczne krucjaty
perfumy rozlane, baseny pływane
dzyndzel na włosie, shawn mendes na lotosie
miałam wszystko czego potrzebowałam... a tak bardzo je zaniedbywałam
jeśli wierszyk mój skromny czytacie, posłuchajcie mnie jeszcze chwilę
momenty z przyjaciółmi - to cenna wartość, zapamiętajcie moje słowa
bo gdy ich stracicie, od wspólnych wspomnień nigdy nie przestanie już was boleć głowa.