Czasami się zastanawiam czy jest sens nadal tu być..
Kocham to miejsce, swój profil w mniejszym bądź większym stopniu
Ale czuje się sama, mimo że mam paru znajomych z regularnym kontaktem
Wydaje mi się, że czasem nawet najsilniejsze drzewo potrzebuje stracić wszystkie liście, by te na wiosnę mogły ładniej rozkwitnąć. Może ja też potrzebuje odejść, by pewnego dnia wrócić i znowu przenieść się do czasów gdy najbliższe osoby były przy mnie
Zaczyna się nowy etap.. ale czy będzie nowa ja?
Chyba nie
Przepraszam kochani, ale mam lekką podłamkę, gdy tak przeglądałam profile które obserwuje, ludzi których uwielbiałam, a teraz są nieaktywni i tęskno mi. Coś w tym jest, że człowiek zaczyna doceniać, gdy coś traci.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się odezwą. Napiszą chociażby, że żyją. Jeśli nie.. może to znak, że pora powoli myśleć o czymś innym? Że może mój czas też już nadchodzi?
Nwm co przyniesie przyszłość. Ba, nie wiem nawet co przyniesie dzisiejszy dzień.
Wiem tylko tyle, że będę dalej próbować. Tak długo, jak będę mieć siłę, wenę i czas.
A póki co.. robię opisy klanów do RP. I próbuje pisać Trakt. Jak będzie dobrze.. na dniach coś będzie.
A ja pozdr wszystkim, którzy jeszcze nie śpią xD