NataliaKyler

Hej! Chcę Cię zaprosić do historii, która zaczyna się w ciszy i zostaje w sercu na długo.
          „Bezgłos nocy” to poruszający romans o Rijekim, niemym mężczyźnie wychowanym w cieniu mafii i Fleur, która widzi w nim więcej, niż kiedykolwiek pozwolono mu pokazać. To opowieść o miłości rodzącej się w ciszy, o ucieczce przed życiem, które tłamsi, i o dwóch duszach, które odnajdują się tam, gdzie inni widzą tylko mrok. Jeśli lubisz historie, które bolą, leczą i zostają pod skórą na długo, ta jest dla Ciebie.
          
          Serdecznie zapraszam!
          
          https://www.wattpad.com/story/371124347?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=NataliaKyler

xkamzax

Hej!
          
          Chciałabym Cię zaprosić do swojego świata :D
          
          Jeśli lubisz młodzieżówki z wakacyjnym klimatem, dobrym humorem, szalonymi bohaterami, nutką tajemniczości oraz romansu - gorąco zachęcam zajrzeć do mojej książki!
          
          W tym wszystkim gwarantuję również nieprzewidywalne zwroty akcji, zalążek nielegalnego świata motocyklistów, a co za tym idzie - odrobinę mroku ;)
          
          Mam nadzieję, że cię zachęciłam i spotkamy się u mnie :D
          
          Do zobaczenia!
          
          https://www.wattpad.com/story/399657536-city-of-destiny-1-echo-czasu

camisa_pisze

Hejka! Chciałabym zaprosić do mojej książki.
          
          „Kiedyś znałem cię całą. Każdy fałszywy dźwięk, śmiech przy mahoniowym pianinie i zapach szarlotki na twoich dłoniach. Dziś nie wiem nawet, jak wyglądasz”.
          
          Dwanaście lat to wystarczająco dużo czasu, by stać się kimś obcym. Charlotte Burton ma dwadzieścia siedem lat i dłonie, które nigdy nie drżą, bo dawno przestały czuć cokolwiek poza chłodem stali. Wybudowała mur z sukcesów i sterylnej ciszy, by zagłuszyć echo „dwóch tygodni", które nigdy się nie skończyły.
          
          To niesamowite, jak wiele potrafi zburzyć milczenie. Jak bardzo brak jednego słowa może zmienić wspólną melodię w hałas, którego nie da się znieść.
          
           Czy pod białą maską wciąż kryje się Lottie? Ona boi się, że w lustrze nie widzi już nikogo, kogo on mógłby rozpoznać. Niektóre obietnice nie wygasają.
          One po prostu gniją w ciemności, czekając na jeden, właściwy akord.
          Czy można naprawić serce, które od lat bije tylko z przyzwyczajenia?
          
          https://www.wattpad.com/story/409362124?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=itzmehi___