"Nie oglądał się za siebie, lecz krzyknął głośno, tak aby każdy ocalały wojownik go usłyszał:
– Jeszcze do was wrócę, robaczki!"
O BOGOWIE! W końcu dodłubałam kolejny rozdział. Mam nadzieję, że znajdziecie czas na odrobinę braterskiej miłości XD
Tak bardzo zależało mi, żeby wyszedł dobrze, że ciągle i ciągle coś poprawiałam. Dalej nie jest idealny. Pewnie zrobię korektę za jakiś czas, ale chciałam dać mu w końcu ujrzeć światło dziennie i pójść do przodu. Ile można go trzymać?!
Życzę wam udanego Sylwestra! I wesołych świąt, tylko one już minęły... Cóż... Nie jestem zbytnio świąteczna...