Ósmoklasiści, jak tam przed egzaminami? Którego przedmiotu boicie się najbardziej? Ja chyab polskiego… nie wiem jak to sie stało, bo w końcu od tylu lat oisze ksiażki, ale jakoś ta cała składnia i te inne mnie przerażają.
Ja szczerze musze przyznać ze mimo tego poslkiego nie stresuje sie prawie w ogóle co przyznaje jets troche dziwne…
ale strasznie mnie to wszystko juz denerwuje, bo nei dosc ze chciałabym powtórzyc jeszcze kilka rzeczy tak na ostatnia chwile to w szkole dowalili mi mase sprawdzianów kartkiwek i prac wiec jak narazie jedyne co robie po szkole to sie ucze… no jakaś masakra!
Wiem że obiecywałam wam regularniejsze rozdziały, jednak z wiadomością przyczyn nie jestem na razie w stanie tego zrobić, ale obiecuje ze jak juz to wszystko sie skończy to wrócę do was z nowa dawka powieści!