Slovaker

Życzę wszystkim owocnego Triduum.

AdamGabriel7

@Slovaker A i nawzajem. Czyj się omodlony ;-)
Yanıtla

Slovaker

"To zdarzenie rozluźniło atmosferę w zajeździe. Ci, którzy mieli już wychodzić, zatrzymali się jeszcze w drzwiach by obejrzeć tę osobliwą sytuację. Któryś z gości, widząc przez okno swego druha na ulicy, wychylił się nawet i krzyknął:
          – Chodź! Jack bije profesora. Musisz to zobaczyć."
          
          Zapraszam na kolejny rozdział "Przywódcy Niczego", który tym razem jest w formie dygresji. Przy okazji napisałem nowy opis opowiadania. Jestem ciekaw co o nim sądzicie.

Slovaker

"Czując, że wróciły mu siły, wstał z ławki i odgryzł kawałek pieczonego kurczaka, który był jeszcze dość ciepły, po czym rzekł do niego:
          – Widzisz, mój drogi przyjacielu. Oto gdy byłem w potrzebie, ty wylegiwałeś się, nabity na rożen, u chciwego Szewacha. Szczęście, że moja ukochana mnie opatrzyła. Ale nie martw się. Nie mam ci tego za złe."
          
          Zapraszam na czwarty rozdział Przywódcy Niczego.

Slovaker

@Livli5  <3 bardzo mi miło i polecam serdecznie, nie zawiedziesz się. A rozdziałów mam nawet trochę więcej, ale publikuję tak z opóźnieniem ze względu nietypową chronologię.
Yanıtla

Livli5

@ Slovaker  skoro to już czwarty rozdział to pewnie niedługo się za niego  wezmę ^^
Yanıtla

Slovaker

"– Do tego róża! – parsknął na głos – Jakież to oryginalne – zakpił – Brak w tym wyczucia, czegoś oryginalnego, takiej subtelności, jaką miały kocurzaki pospolite. Na niebiesko kwitną tylko u źródeł w górach, gdzie ryby przypływają na tarło i kończą swój żywot, albo w paszczy niedźwiedzia, albo padają ze zmęczenia na dnie rzeki. Na tych szczątkach rozwijają się gleby, na których rosnąć może kocurzak. I to jest symbol spójności natury, to jest coś wielkiego, a nie tandetna róża, którą wyhoduje każdy zdolny ogrodnik.
          Szlachcic spostrzegł, że nie ma do kogo mówić, gdyż z kurczaka pozostały jedynie kości. W złości cisnął je na ziemię. Zaraz zleciały się głodne psy i porwały szczątki obiadu Kiercza."
          
          Tym oto cytatem, wyrwanym z kontekstu, zapraszam na trzeci rozdział Przywódcy Niczego. Po długiej przerwie, trwającej chyba aż od listopada (spowodowanej licznymi zaliczeniami na studiach, a także ślubem siostry), wracam do pisania. Plan był taki, by kolejne rozdziały ukazywały się 20-tego dnia każdego miesiąca, jednak niestety nie udało mi się osiągnąć takiej systematyczności. Od teraz jednak postaram się popracować nad moją regularnością, więc kolejnego (czwartego) rozdziału należy się spodziewać już 20 Marca. 
          
          Z nieznanego mi powodu musiałem ponownie opublikować całą powieść, która zwyczajnie sobie zniknęła z mojego profilu. Podobnie stało się z Prawdziwym Umarłym, którego jeszcze nie opublikowałem ponownie. Stąd moja prośba, żebyście sprawdzili i dali mi znać czy z Waszych kont ta powieść jest widoczna.

Slovaker

Dobra, rano okazało się, że "zniknięte" opowieści jednak są dostępne. Trochę jest to irytujące, że ta platforma ma takie zaniedbania techniczne, niemniej jednak cieszę się, że ostatecznie nic nie straciłem, poza czasem spędzonym na ponowne opublikowanie "Przywódcy" (pierwotną wersję, która wróciła do żywych nad ranem, usunąłem).
Yanıtla

Nvrcyza

Dzień dobry/wieczór
          Chciałabym zaprosić Cię do mnie na moją pierwszą opowieść fantasy pt. "Kings Night"
          ________
          Opis:
          Harley nie pamięta swojego poprzedniego życia jako człowiek a co za tym idzie nienawidzi obecnego.  Odkąd tylko jej serce na moment przestało bić i odkryła czym się stała unika wszystkiego jak ognia co związane jest z jej obecną naturą, co okazuje się trudne gdy na jej drodze pojawia się sam Aron Namrey - król przedstawicieli jej gatunku. 
          Harley musi zachować ostrożność by nie wydać się światu nad istot gdyż jej istnienie jest zakazane. 
                        
           "Gdy na drodze stanie lew, krew rozleje się tysiącem barw. Będą krzyki i wołania lecz nikt im nie pomoże bo taka jest wola pana"
          ____________
          Link do książki:
          
          https://my.w.tt/wJsg2rnprU
          
          _________
          Liczę, że wpadniesz ocenić oraz może zostaniesz na dłużej?❤

Nvrcyza

@Slovaker  Rozumiem, też racja ;) 
            Tak też jest, że właśnie wrzucają reklamę hurtowo i nawet potem nie raczął odpisać. Wiesz nie zmuszam do czytania ale jeśli chcesz to wpadaj :D
            
Yanıtla

Slovaker

@Sara_Sherye Masz rację, ale w sumie to Ty chcesz mnie zachęcić do przeczytania Twojej książki, dlatego pokrótce przybliżę Ci mój gust. Ze znanych, cenię sobie takich autorów jak Pratchett, Gombrowicz i niektóre utwory z czasu romantyzmu. Ogólnie zawsze chętnie czytam coś, co wychodzi poza schemat, bądź konfrontuje się z rzeczywistością jaką przedstawia nam świat. Innymi słowy lubię jak autor się buntuje. Poza tym w sumie raczej nie czytam książek, więc trzeba się nieco postarać, żeby mnie przekonać. Niemniej jednak moje pytanie miało też sprawdzić, czy aby nie zostawisz swojej reklamy ot tak, bez dalszej odpowiedzi. Nie wiem czy wiesz, o co mi chodzi. Niektórzy wklejają swoje reklamy hurtowo i tak je zostawiają. A na tym portalu mamy taką zaletę, że można nawiązać bezpośredni kontakt z czytelnikiem. Na pewno rzucę okiem na Twoje opowiadanie :)
Yanıtla

Nvrcyza

@ Sara_Sherye  Takie pytania zawsze mnie niszczą :)  W sumie masz racje wydaje się jak typowe opowiadanie typu 'jest jakiś facet i laska no i wiadomo wielka miłość' itd. Tutaj raczej nie mam zamiaru robić bohaterów którzy od razu rzucają się w swoje ramiona wyznając sobie wielkie love forever. 
            Mogła bym Ci opowiadać dlaczego tak a nie inaczej ale spójrzmy w prawdzie w oczy nie znam do końca twojego gustu (ja wcale go nie znam) i nie wiem czym mogła bym Ciebie zaintrygować. To od nas czytelników zależy po jaką książkę, opowiadanie sięgniemy. Także możesz zaglądnąć i przeczytać i stwierdzić czy jest w niej coś urzekającego czy też jest mdłe i będziesz chciała to po prostu usnąć  albo po prostu nie zaglądaj XDD
            Pozdrawiam (trochę masło maślane, wybacz)
            
Yanıtla