Sonseeahrai

Kocham was wszystkich <3

KwiatLotosu_

„Tyś niczym więcej jest, niż krwawą raną...”
          
          Mówią, że słowa leczą, ale te tutaj najpierw muszą zaboleć. Krótkie formy o wielkich tęsknotach. O perłach, które duszą, i o marzeniach, które stają się ciężarem.
          
          Zapraszam Cię do mojego mikroświata. Rozgość się, ale uważaj – tutaj każde słowo tnie jak szkło. 
          
          Jestem chętna na czytanie za czytanie.
          
          https://www.wattpad.com/story/409358005?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=share_writing&wp_page=create&wp_uname=KwiatLotosu_
          
          

zapach_lasu

Cześć, moja ulubiona wattpadowa poetko!
          Jako że wattpad z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu usunął możliwość kontaktowania się prywatnie, dlatego piszę tutaj. Wydaje mi się, że jakiś czas temu widziałam Cię w spisie recenzentów w jednej recenzowni, niestety nie zapisałam sobie, w której. Mogłabyś mnie pokierować, którędy można trafić do Ciebie na recenzję (o ile masz obecnie otwartą kolejkę)? Byłabym zaszczycona, gdybyś przeanalizowała moje wiersze.

zapach_lasu

@Sonseeahrai Oj, szkoda. Jakbyś kiedyś powróciła do tego zajęcia, to byłoby miło, jeśli dałabyś znać.
Contestar

Sonseeahrai

@zapach_lasu  nie widziałam :) wattpad wattpaduje.
            Niestety nie jestem już aktywną recenzentką w żadnej recenzowni :/
Contestar

Sonseeahrai

Życzę wam wszystkim szczęśliwego nowego roku, oby szczęście wam sprzyjało, a wena nigdy nie odpuszczała!

Doomzier

@Sonseeahrai  Dzięki! Zdrówka i weny życzę również! 
Contestar

Sonseeahrai

Wiecie? Jeśli nie wiecie, to się dowiecie: @ZatokaGwiazd organizuje nowy konkurs na opowiadanie, krótką książkę lub wiersz o tematyce pacyfistycznej, nazwany "Nigdy Więcej"!

helenaleblanc

@Sonseeahrai Wspaniały temat! Oby więcej takich inicjatyw.
Contestar

Sonseeahrai

Sto siedem lat niepodległości! Od co najmniej jakichś pięciu lat zbierałam się do napisania czegoś z okazji 11 listopada. W tym roku udało mi się wprowadzić ten plan w życie i oto, specjalnie dla was, opowieść o patriotyźmie, walce i odwadze, która może przybierać różne oblicza. Osadzona w latach 50-tych w małej miejscowości Brzegi, opodal miasteczka Krzyż, w którym mieszka rodzina mojej babci.
          
          Poznajcie historię Anny, pogrążonej w depresji samotniczki, która na wojnie straciła wszystkich, a mimo to nie potrafiła wyrzec się miłości do ojczyzny:
          
          https://www.wattpad.com/story/403949657?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Sonseeahrai

Sonseeahrai

WYDANE
          
          Witajcie. W lipcu tego roku ukazała się moja debiutancka powieść, "Zbrodnia pod Palmami". Czemu piszę o tym dopiero teraz? Bo mi się nie chciało zdjęć robić xD dziś wreszcie się zebrałam i oto są dostępne na moim profilu. Nie, to nie oznacza, że kończę z wattpadem, choć ostatnio mnie tu mało.
          
          Wyspa Penang, Malezja, rok 1811. Wstrząsające morderstwo popełnione na ulicach Georgetown wywraca do góry nogami życia trójki ludzi z zupełnie różnych światów: młodej panny z brytyjskiej elity, chińskiego pracownika plantacji herbaty i kalekiego duchownego anglikańskiego. Ich losy splatają się na tle kolonialnego społeczeństwa, pełnego napięć i wykluczeń, i łączą w poszukiwaniu prawdy, sprawiedliwości i ocalenia. Ciasne uliczki chinatown, owiane złą sławą mokradła na zachodnim brzegu wyspy, ekstrawaganckie posesje brytyjskich dostojników – wszędzie rozciągają się sieci niebezpiecznych sekretów, od których odkrycia może zależeć los dziesiątek ludzi. A nad tym wszystkim nieustająca groźba ataku piratów, unosząca się nad głowami kolonizatorów niczym miecz damoklesa od postawienia pierwszego domu w Georgetown...
          
          Dziękuję wszystkim, którzy czytali "Zbrodnię" jeszcze na wattpadzie. Jej oficjalnie wydana wersja jest nieco zmieniona, ale w gruncie rzeczy to ta sama historia.

Lirrea

❤️❤️❤️
Contestar

Sonseeahrai

@AnnaMariaVanitachi oj jest sporo rzeczy, które mnie stresują xD
            Dziękuję bardzo <3
Contestar

AnnaMariaVanitachi

@Sonseeahrai Przede wszystkim - ogromne gratulacje! A poza żelaznych nerwów i chwili na oddech, bo to "zapomniane zdjęcie" brzmi dla mnie jak efekt masy stresu, zajęć i innych rzeczy robiących nam w życiu pod górkę.
Contestar