Jestem wiatrem i promieniem
Szczęściem, wiarą i miłością
Każdym smutkiem i zmartwieniem
W duszy mej problemy goszczą
Cała sobie ja problemem
Znikam, ranię, znowu krzyczę
Uczuć we mnie jest zbyt wiele
Siedzę w kącie - znowu ryczę
Myśli moich autostrady
Więc dlaczego wciąż tak piszę?
Chyba już nie daję rady...
W paranoi się kołyszę
  • Дата регистрацииDecember 27, 2016


Подписки

Последнее сообщение