„Noś je tylko wtedy, gdy jesteśmy sami.”
Rozkaz Cassa. Broń Liny. Pięć dni milczenia to wystarczająco dużo czasu, by zaplanować kontrofensywę, której Don Vento się nie spodziewał.
Louboutiny trafiają do Archiwum jutro o 19:00.
[ ROZDZIAŁ 48 ] Hallelujah
Jutro o 20:00
Są noce, które zostają na skórze. Nie jako wspomnienie. Jako ślad.
„To jest twoje piekło, Lino. Pamiętaj, że sama je wybrałaś.”