Przede wszystkim chciałabym na wstępie życzyć Wam smacznego jajka i mokrego śmingusa dyngusa. Dla tych, co nie świętują po prostu cudownego dnia ❤️
Zaczęłam drugi draft Wymieranie: Kamienica. Prolog oraz pierwsze 4 rozdziały są po wstępnej korekcie i rozwinięciu. Niestety, ale pozostałe rozdziały na razie nie ruszam. Historia doczeka się rozwinięcia niektórych wątków, a tym samym nowych rozdziałów, skoro ma funkcjonować jako samodzielny tom. Dlatego te ulepszenia wrzucę, gdy już skończę;) Gdybym teraz dodała 5 rozdział, bardzo zmieniłby on odbiór pozostałych. Co tekst zyskuje przy autorskiej redakcji na ten moment? Pozbywam się wrażenia odcinkowości, rozdziały przechodzą płynnie dalej, sceny wynikają z siebie nawzajem. W dalszej mojej pracy pojawi się pogłębienie wątku lockdownu, relacji sąsiedzkich oraz problemów z tym związanych. Tyle ode mnie, pozdrawiam Was ciepło ❤