Mam na imię Anna ♀️ . Pochodzę z małej miejscowości na Lubelszczyźnie i od zawsze nosiłam w sobie historie, które chciały ujrzeć światło dzienne.
Moja droga do zostania autorką nie była prosta.
Od dziecka zmagam się z dysleksją. Dla wielu osób litery są tylko literami… dla mnie czasami potrafią być wyzwaniem. Rozlewają się, uciekają, mieszają. Do tego dochodzi słowotok, mgła mózgowa, autokorekta, która czasem zmienia cały sens zdania, i te chwile, kiedy wena po prostu znika.
Były momenty, kiedy patrzyłam na pustą stronę i zastanawiałam się, czy dam radę.
Ale wtedy przypominałam sobie, dlaczego zaczęłam.
Bo kocham tworzyć światy. Kochać za moich bohaterów. Przeżywać ich ból, radość i historie, które rodzą się w mojej głowie.
Moje książki poprawiam po kilka razy. Walczę z błędami, z własnymi ograniczeniami i z chwilami zwątpienia.
Czasem są zerowe wyświetlenia. Czasem brak reakcji boli bardziej niż krytyka.
Ale nadal piszę.
Bo może gdzieś jest ktoś, kto też ma swoje trudności i marzy o tym samym… tylko boi się zacząć.
Chcę pokazać, że nie trzeba być idealnym, żeby spełniać marzenia.
Moim marzeniem było zacząć pisać. Teraz jestem gotowa nawet to wydać
Wystarczy się nie poddać.
Chcem wam pokazać przez historię Scarlett i Nicolasa , że można popełniać błędy i świat się nie zawali , nawet jeśli byśmy tego pragneli najbardziej na świecie .