Dziś rozdział przez sprawy prywatne się nie pojawi za co bardzo was przepraszam. Postaram się go wstawić na weekendzie, ale nie wiem czy mi się uda. Planuje też przenieść rozdziały na weekend, bo będzie to sto razy dla mnie wygodniejsze
Dziś rozdział przez sprawy prywatne się nie pojawi za co bardzo was przepraszam. Postaram się go wstawić na weekendzie, ale nie wiem czy mi się uda. Planuje też przenieść rozdziały na weekend, bo będzie to sto razy dla mnie wygodniejsze
W końcu znalazłam czas, żeby dokończyć rozdział, który zaczęłam pisać tydzień temu. I jak wracam do pisania WLM uświadamiam sobie, jak łatwo przychodzi mi pisanie tej historii, gdy tylko do tego się zabiorę. A pomysły same nadlatują do mojej głowy
Mogę przez parę dni nie tknąć rozdziału WLM, ale jak już usiądę i zacznę pisać, to tracę poczucie czasu i nagle mam cały rozdział bez problemu. Z 2100 słów, które są a rozdziale zwykle, mam już 1600 po jakoś trzydziestu minutach. Coś niesamowitego
Wymyśliłam właśnie tytuł do drugiej części WLM (tak nie skończyłam pierwszej, a już myślę o drugiej) i jak go wam przedstawię to będę musiała uciekać z kraju;)
,,Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne,
czy to poważne, czy to pożyteczne -
co świat ma z dwojga ludzi,
którzy nie widzą świata?" - Wisława Szymborska
Ignore User
Both you and this user will be prevented from:
Messaging each other
Commenting on each other's stories
Dedicating stories to each other
Following and tagging each other
Note: You will still be able to view each other's stories.