Tofutsu_
Wesołego dnia osób chorych psychicznie, pojeby Wy moje kochane
Opcjonalnie wesołych WaleWTyłków, ja se pączka wpierdalam.
Dla mnie ten tydzień zapisze się w historii jako najbardziej stresujący w roku
Tofutsu_
Patrząc na tą sytuację, jaka ma się u mnie na roku na kierunku obecnie, z panią procesor rehabilitowaną, to jeśli wyniknie z niej coś pozytywnego, jak to, że wszyscy kurwa zdamy ten semestr albo, że Nas wszystkich poprzepuszcza nieważne co, a przez RÓWNO TEN TYDZIEŃ nie mamy spokoju od stresu spowodowanego BRAKIEM jakichkolwiek istotnych informacji, dotyczących zdawalności czy poprawek, to przysięgam kurwa:
Uchleję się jak świnia picolo i wódą, słuchając na fulla aż cała jebana Polska usłyszy "We Are The Champions" zmixowane z "I'm Still Standing" Elton Johna z radości
BO AKTUALNIE, OD NIEDZIELI NIE ŚPIĘ SPOKOJNIE, ŁYKAM KURWA ASZWAGANDĘ I MAM WRAŻENIE, ŻE WARIUJĘ I ŚWIRUJĘ ZE STRESU.
Cytując tą profesorkę: "Na tych studiach stracicie wiarę i rozum, ale zdobędziecie inteligencję"
INTELIGENCJA KURWA, ALE ZA JAKĄ CENĘ.
Tofutsu_
Smacznych pączków skurwysynki ✨✨✨
Tofutsu_
Aktualny stan wyników mojej sesji?
- 5 przedmiotów (mniej lub bardziej istotnych) zdane;
- 2 egzaminy będą dopiero zdawane;
- 2 egzaminy napisane, ale chuj wie czy zdane;
- 3 egzaminy DO POPRAWY W TYM TYGODNIU, BO NASTĘPNY TYDZIEŃ, TO KOLEJNY SEMESTR.
.
.
.
Jakoś tak nagle żyrandol i sznur zaczęły wyglądać kusząco
Moon_wolf033
@ Tofutsu_ jak dla mnie zawsze wyglądają kusząco :) Szczególnie jak mam 4 sprawdziany i 3 kartkówki ;3
•
Reply
Tofutsu_
Wiecie co, widzowie?
PIERDOLĘ TO.
Jebać jakąkolwiek regularność czy postępowanie zgodnie z obietnicami, co będę tutaj pisać i za pisanie czego się będę brała.
Może to kryzys wieku średniego (tak kurwa, nieco ponad 20 lat chodzę po tym świecie i przeżywam swój pierwszy kryzys XD) albo chuj wie co
Ale postanowiłam, że będę tu pisać wtedy, kiedy pozwoli mi na to wena i będę pisać to, na co mnie wena weźmie.
Bez zbędnego narzucania na siebie obowiązku pisania tego, co obiecałam. Pisałam dla rozrywki, ale z poczucia obowiązku, tak teraz będę samo pisanie tutaj traktować jako rozrywkę. Co zechcę, to napiszę, co nie, to nie i tyle w temacie.
Bez niepotrzebnego trzymania się zasady, że po napisaniu tego, obiecam Wam napisać to. Będę pisać co chcę i kiedy chcę.
A jak komuś coś nie pasuje, to śmiało, pozwalam mnie odobserwować, zablokować, lub cokolwiek, a nawet iść pisać z ai chat botami, jeśli nie podoba się Wam moja decyzja.
Wybaczcie za nieco agresywny ton tego wpisu, ale długo o tym myślałam, i jest to postanowione. Po prostu zrozumiałam, że te "obietnice" w stylu "masz pisać to, a nie to", sprawiają, że moja wena tylko bardziej stoi w miejscu.
Jeśli są jakieś pytania, skargi, zażalenia, to śmiało, pozwalam.
I do następnego po weekendowej sesji (oby zdanej)
PsychoKokoszka
@Tofutsu_ Trzymam kciuki za ciebie i manifestuje same piąteczki. Czwórki i trójki też mogą być, liczy się, że zdane. I tak cię rozmumiem stara... Nie ma nic gorszego, jak pisanie na Wattpadzie, zaczynasz traktować, jak pracę. Artystów się nie pogania. A tu masz whisky, które zajumałem od Hinaty i jeszcze raz zdania wszystkiego.
•
Reply
PsychoKokoszka
Jak się miewasz Wiedźminie?
Tofutsu_
@PsychoKokoszka ooo, ja też się wkuwam na kolejne egzaminy w weekend + kończę pisanie eseju na łacinę (zamiast egzaminu), a przy okazji staram się też dalej pisać scenariusze tutaj, tak na rozluźnienie (dzisiaj w końcu udało mi się ruszyć dupę do pisania, bo jakoś nie mogłam się zmotywować przez tą naukę XD)
•
Reply
PsychoKokoszka
A bywałem ostatnio tu i tam. Głównie w sklepie i księgarni.
Ambitnie podchodzę, bo chce skończyć prolog nowej książki(który zresztą przepisuje, bo mi się nie spodobał) i go w tym tygodniu chce opublikować.
Wieczorami uczę się na sobotni egzamin.
Więc dzban herbaty, przepijam butelką wody i energolem.
Ciepło, nawodniony i chemiczną kofeiną kopnięty.
Jest jednak okej moim zdanie, tylko faktycznie ten mróz z Syberii, mogłoby już przewiać gdzieindziej.
•
Reply
Tofutsu_
@PsychoKokoszka gdyby pytanie brzmiało: "Jak bywasz?" Odpowiedziałabym: "Ja jestem, a nie kurwa bywam" Ale ogólnie to jest w miare git, dupy nie urywa, ale piździ jak pod Leningradem A ty jak bywasz, towarzyszu?
•
Reply
Tofutsu_
CZAS NA ZIMNE PIWKO
Tofutsu_
Jak to się mówi:
Co Cię nie zabije, to ci urwie łeb
Tofutsu_
Studia i zjazdy stacjonarne i gadanie o wszystkim i o niczym z ludźmi z mojego roku na kierunku to jest literalnie jedyny moment, gdzie zamieniam się w rasowego ekstrawertyka
JAKBY
CZYM JA SOBIE ZASŁUŻYŁAM, ŻE MAM SAMYCH TAKICH MIŁYCH LUDZI, JA SIĘ POPŁACZĘ
PsychoKokoszka
@Tofutsu_ Super stara! Ze mną niezbyt gadają. Tam ma dwie osoby z którymi gadam i jedna jest od połowy stycznia na urlopie dziekańskim... Trudno być jedynym zjebem w grupie, jak zwykle...
•
Reply