Takie króciutkie na można powiedzieć że koniec.
Szczerze mówiąc, trch to do mnie nie dochodzi, ze to koniec.
Może mam zamiar napisac drugą część ( na którą plan w ostatniej chwili został totalnie zmieniony), ale i tak, pisałam te gówienko ponad rok i jakoś tak teraz dziwnie.
Myślę, że możecie jeszcze liczyć na epilog z lekką zapowiedzią co będzie dalej, a jak na razie, życzę miłego wieczorku wszystkim i do zobaczenia w kolejnych projektach
Tokuta❤️