IrminaFaraway

Jeśli nie przeszkadzam, zapraszam na nieco mroczny romans z elementami fantastyki :)
          https://www.wattpad.com/story/393924800-yatrikari-psychonauci-zako%C5%84czone-18%2B
          status: #zakończone
          motywy: #enemiestolovers  #loverstoenemies #lovehate
          gatunek:  #romans #romansparanormalny #urbanfantasy #romantasy #fantastyka #spaceopera
          Anna nie spodziewa się, że przyjazd Saia – starszego kuzyna z niejasną przeszłością – wywróci jej świat do góry nogami. Wraz z nim przybywa bezlitosny upał, a dom, który był jej miejscem na Ziemi, zasnuwa pajęcza sieć tajemnic.

Leah-xxx

Cześć! ✨
          Zapraszam Cię do przeczytania mojej opowieści na Wattpadzie:
           Miłość z Rykoszetu.
          
          To historia, którą tworzę z pasją i sercem. Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz – a jeśli zostawisz komentarz, tym bardziej.
          Do zobaczenia między wersami! ❤️

lucek_kaczuszka

storytime 
          
          (kluczowa informacja, moja szkoła ma parter, pierwsze i drugie piętro i strych, schody na strych nie są urzywane od czasu gdy mieszko przyjął chrzest, ale te schody są tak dziwnie zagięte i mają półpiętra w połowie)
          
          więc, siedziałam z koleżanką i koleżanką i szczurem (czyt. chłopakiem mojej koleżanki, który ma ujemny iloraz inteligencji) na półpiętrze schodów na strych i zadzwonił dzwonek na matme. tracąc wszystkie powody do dalszej egzystencji, jęknęłam go koleżanki żeby pomogła mi wstać bo opuściły mnie wszystkie siły życiowe. podała mi rękę i pociągnęła żebym wstała. nie wstałam bo było zamało miejsca i walnęłabym ryjem w ścianę więc zmieniłyśmy pozycję a ona zeszła schodek próbując mnie podciągnąć. nie przemyślała jednak siły z jaką to zrobiła i wyjebała się ze schodów ciągnąc mnie za sobą 
          ( bolące 20 stopni w dół)
          
          - Ała!!! - krzyki umierania mnie i jej
          
          nauczycielka biologi -  coś się stało! pomogę wam wstać
          
          złapała mnie za rękę ale krzyknęłam z bólu więc mnie póściła. pomogła wstać koleżance ale i ona wykręcała się z bólu porównywalnego do tego przy porodzie
          
          koniec? 
          
          mam zwichnięty nadgarstek a ona skręconą kostkę :3
          
          morał - nie zniżaj się do naszego poziomu intelektualnego