Dobra, nowa książka - jest. Nowy rozdział Podróżniczki już niedługo… a ja, cóż, daje sie ponieść głupawce. Błagam, niech ktoś mnie uspokoi… ale no cóż. Alicja ma jeszcze dosyć łatwe życie w szkole, ale z czasem akcja sie rozkręci… i jakimś cudem, zacznie wszystko sie zmieniać, mimo jej dyrektora starań. Czy zostanie odesłana w końcu do dawnego domu? A nie, to by zniszczyło linię czasową… to jednak nie, Ala nie powróci do domu. Zdarza sie.