Uwaga! Oficjalny komunikat z ramienia bóstw humoru i rozpusty!
Nowy rozdział: „Inaczej nigdy nie wyrzucę cię z głowy..." już dostępny!
Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda profesjonalna demolka krasnoludzkiej komnaty w wykonaniu elfa i wojowniczki, to zapraszam. Val już szykuje balladę o „artystycznych pęknięciach szafy”, a Thargrim opłakuje swoje pięć miedziaków.
Ale na poważnie... to był dla mnie najbardziej emocjonalny tekst, jaki napisałem. Moment, w którym Haru w końcu mówi: „Nie bądź elfem... Bądź po prostu mój”, to koniec pewnej ucieczki, którą oboje prowadzili od Valgradu. To nie tylko seks, to totalne przełamanie barier.
Wpadajcie czytać, póki meble w Khaz Thordrim jeszcze stoją. Widzimy się w komentarzach pod gruzami szafy! [+18]