Dobry wieczór, moi drodzy!
Jak czujecie się w związku z nadchodzącą wielkimi krokami jesienią?
Moja młodsza siostrzyczka obecnie omawia na zajęciach lekturę ,,Hobbit: czyli tam i z powrotem".
Aż mi się przypomniało, jak wspaniale było przeczytać tę książkę po raz pierwszy.
Nawet nauczyłam się grać ,,I See Fire" na gitarze, piosenkę z adaptacji filmowej.
Przyznać się, kto jeszcze uważał powieść Tolkiena za jedną z najlepszych lektur w szkole podstawowej?