VannesskaPisarka

Mój prime na watt był taki golden.. np. Oceans of Love to rozdziały wstawiłam codziennie i była to ksiażka która dawała Vibe mnie 2 lata temu w wakacje, a teraz im nowsze dzieła tym mroczniejsze, smutne sytuację, które równie dają porównanie na moje życie. Tęsknię za tym jak moja pasja była na pierwszym miejscu. Teraz to rzadko kiedy wchodzę na watt.. Tęsknię.
          	
          	XX

VannesskaPisarka

Mój prime na watt był taki golden.. np. Oceans of Love to rozdziały wstawiłam codziennie i była to ksiażka która dawała Vibe mnie 2 lata temu w wakacje, a teraz im nowsze dzieła tym mroczniejsze, smutne sytuację, które równie dają porównanie na moje życie. Tęsknię za tym jak moja pasja była na pierwszym miejscu. Teraz to rzadko kiedy wchodzę na watt.. Tęsknię.
          
          XX

VannesskaPisarka

Hejka, pewnie niektórzy zauważyli lub nie, ale teraz Wstawiam coraz rzadziej rozdziały. Jest to może spowodowane tym, że już wyrosłam z mojego marzenia o byciu pisarką. Miałam plany co do "Last Stroke", miała to być moja najlepsza książka.. Również jednych z powodów była aktywność. Najlepsza ona była podczas debiutu, który nie był najlepszy ale i tak dziękuję, "Ride or Die" też osiągnął duże zainteresowanie (nawet miałam plan co do drugiej części), ale po napisaniu 9 rozdziału w "Last Stroke" tylko jedna osoba go wyświetliła, a został wstawiony chyba z 4 tygodnie temu. Ja wiem, że nie można nikogo zmusić do czytania moich książek, bo może są zajebane albo coś... ale po prostu mi przykro patrząc na te statystyki i już mnie nie jara pisanie jak kiedyś. Nie chce pisać, że to koniec z Wattpadem, bo nadal chce realizować swoje cele, żeby dokończyć pozaczynane ksiażki/serię (nawet miałam pomysł na dwie kolejne ; p), ale rozdziały się będą pojawiać bardzo rzadko, no chyba że będę pisać w roboczych, a potem stawiać całą książkę.
          
          Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba to zobaczy, którą naprawdę interesował mój profil.