@ xzuzaaxxz Chyba sama nie byłam świadoma, że to aż tak długa przerwa. Pomału będę wracać. Na pewno z aktualną historią i jej zakończeniem, do którego coraz bliżej. Swoją drogą, trudno mi uwierzyć, że czas już to kończyć...
Za jakąś nieco dłuższą chwilę na pewno też z czymś nowym.
Pisanie magisterki zabiło we mnie całą kreatywność, ale już się z tego odgrzebuję.
Kilka dni i na pewno coś się pojawi.