Ej, czytam sobie te nowe zasady społeczności Watt, które weszły od nowej aktualizacji... i trochę się wkurzyłem. Bo jakby mało jest w świecie książek-pornoli, takich służących tylko do podniety? Ja rozumiem, że na Wattpadzie mogą być małe dzieci, zwłaszcza, że rodzice najnowszego pokolenia, w wielkości zajmują się dzieckiem tak, że dają mu telefon i se idą... No ale dużo książek (zwłaszcza tych zegzualnych) jest dobrych, a często są to na prawdę nieźle napisane fanfiki.
Ja rozumiem też, że to jest platforma internetowa, ale z drugiej strony tylko czekam na polską gównoburzę od autorów, którzy nie dostali powiadomienia o nowych zasadach i im pousuwa książki.
Dziękuję za uwagę.