@Wukla_ Kryzysy są normalne, zwłaszcza, że tak intensywnie publikujesz i na wysokim poziomie. Dziękuję Ci za Twoje regularne pisanie.
Bez kryzysów nie ma rozwoju, więc się nic nie martw. Wstaniesz silniejsza :-)
Już kiedyś Ci pisałam, że jesteś boska, dzięki swojej zaskakującej fabule (zawsze jest inaczej niż się spodziewam i to jest... piękne i niesamowite, że historia tak żyje w głowie).
Lubię Twoje porównania, są zabawne.
Nie lubię, że jest trochę wulgarnie, ale takie środowisko kreujesz, więc przyjmuję to.
Ale tak naprawdę, Klaudio, żeby zobrazować Ci jak lubię Cię czytać, to powiem, że mam swój codzienny kociokwik dokoła - pewnie jak każdy - ale, wiesz: dom, dzieciaki, praca itd, jednak jak widzę, że jest od Ciebie coś nowego, to wówczas mam oddech. Zwalniam i delektuję się Twoim rozdziałem, bo... nie chcę go czytać w biegu. Chcę się nim delektować, pożyć tą historią, wyobrazić to sobie.
Bardzo Ci za to dziękuję. Zwłaszcza, że wiele osób tylko Cię popędza bo chce wiedzieć co dalej (i ja to rozumiem, bo też nie mogę się doczekać), ale Ty jesteś kimś więcej niż tylko zapychaczem kolejnego rozdziału, bo ludzie czekają. Ty jesteś kreatorem magii, która żyje w głowie, bawi i wywołuje inne emocje, gdy jest tak nieprzewidywalnie. Dziękuję :)