Zabowy

W sobotę byłem na mieście z jednym przyjacielem i cud chciał, że natrafiliśmy na dwójkę starych kumpli, z którymi od blisko roku nie mieliśmy okazji się zgadać.
          	
          	No to jak już znaleźliśmy się w takich okolicznościach, to zaczęliśmy się zastanawiać, co możemy odwalić na tę okazję.
          	Odpowiedzią okazał się być przerośnięty płaszcz, który miał na sobie jeden z nas oraz para przeciwsłonecznych okularów.
          	
          	Będąc bardzo poważnymi i rozsądnymi osobami po dwudziestce zdecydowaliśmy obrać na cel najbliższą aptekę.
          	Pierwsza osoba założyła płaszcz + okulary i weszła do środka sama, z jednym, prostym zadaniem:
          	"Zachowuj się najpodejrzaniej jak to tylko możliwe i kup apap noc w środek dnia"
          	A gdy jedna osoba wychodzi, to druga zakłada płaszcz + okulary i wchodzi jako kolejna.
          	
          	Za pierwszą osobą pewnie wyglądało to dziwnie.
          	Za drugą pani w aptece patrzyła się z przymrużonym okiem (tu próbowała wcisnąć apap extra xd)
          	Za trzecią zaczęła się śmiać
          	Za czwartą była chyba blisko zgonu XDDDD
          	
          	Nigdy nie wyrosłem z gimnazjum XDDDDDD
          	
          	A tutaj nowy (41) rozdział Chowańca, w którym Eliot spotka kogoś znajomego...
          	https://www.wattpad.com/story/406768038-chowaniec

Aga_Mirabelka

@ Zabowy  jestem pewna, że to był najlepszy dzień w jej z reguły nudnej i przewidywalnej pracy ;) 
Balas

AvanetteYen

@Zabowy chyba bym nie dała rady zachować powagi pod tym płaszczem xDD świetne
Balas

Zabowy

@milenaanelim08 Oj zdecydowanie xD
          	  Ile bym zrobił, aby zamiast jako drugi wejść jako trzeci albo czwarty (╥﹏╥)
Balas

Zabowy

W sobotę byłem na mieście z jednym przyjacielem i cud chciał, że natrafiliśmy na dwójkę starych kumpli, z którymi od blisko roku nie mieliśmy okazji się zgadać.
          
          No to jak już znaleźliśmy się w takich okolicznościach, to zaczęliśmy się zastanawiać, co możemy odwalić na tę okazję.
          Odpowiedzią okazał się być przerośnięty płaszcz, który miał na sobie jeden z nas oraz para przeciwsłonecznych okularów.
          
          Będąc bardzo poważnymi i rozsądnymi osobami po dwudziestce zdecydowaliśmy obrać na cel najbliższą aptekę.
          Pierwsza osoba założyła płaszcz + okulary i weszła do środka sama, z jednym, prostym zadaniem:
          "Zachowuj się najpodejrzaniej jak to tylko możliwe i kup apap noc w środek dnia"
          A gdy jedna osoba wychodzi, to druga zakłada płaszcz + okulary i wchodzi jako kolejna.
          
          Za pierwszą osobą pewnie wyglądało to dziwnie.
          Za drugą pani w aptece patrzyła się z przymrużonym okiem (tu próbowała wcisnąć apap extra xd)
          Za trzecią zaczęła się śmiać
          Za czwartą była chyba blisko zgonu XDDDD
          
          Nigdy nie wyrosłem z gimnazjum XDDDDDD
          
          A tutaj nowy (41) rozdział Chowańca, w którym Eliot spotka kogoś znajomego...
          https://www.wattpad.com/story/406768038-chowaniec

Aga_Mirabelka

@ Zabowy  jestem pewna, że to był najlepszy dzień w jej z reguły nudnej i przewidywalnej pracy ;) 
Balas

AvanetteYen

@Zabowy chyba bym nie dała rady zachować powagi pod tym płaszczem xDD świetne
Balas

Zabowy

@milenaanelim08 Oj zdecydowanie xD
            Ile bym zrobił, aby zamiast jako drugi wejść jako trzeci albo czwarty (╥﹏╥)
Balas

Zabowy

Dzisiaj wstałem w okolicach godziny jedenastej (więc bladym świtem).
          W drodze z pokoju do kuchni wyjrzałem przez okno i zobaczyłem tam coś dziwnego, więc od razu zapytałem mamy:
          "Czemu mamy kozę na placu?"
          Na co prawie musiałem ja reanimować, bo zaczęła się dławić ze śmiechu.
          Okazało się, że znajoma, na czas wyjazdu służbowego, zostawiła nam swojego psa - który ma długie białe nogi, długi pysk i z daleka wygląda jak koza. Nie pomogło to, że jadła akurat trawę.
          
          Tak więc od teraz przez następny tydzień wszyscy będziemy mówić na tego psa "koza".
          Mam nadzieję, że przywyknie do nowego imienia.
          
          A tu nowy - już czterdziesty rozdział Chowańca:
          https://www.wattpad.com/story/406768038-chowaniec

Zabowy

@Aga_Mirabelka Z bloku wyszła na plac + spacerki po lesie zamiast betonie, więc wydaje mi się, że mimo wszystko będzie zadowolona - nawet jako koza XDD
Balas

Aga_Mirabelka

@ Zabowy  z pewnością, tak się  wypasie, że nie będzie chciała do betonu wracać xd
Balas

Zabowy

@milenaanelim08 No to widzę oboje się złapaliśmy dzisiaj na iluzję optyczną xD
            Przynajmniej w moim wypadku to wciąż było zwierzę ꉂ (≧ヮ≦)
Balas

Aga_Mirabelka

@ Zabowy  Rozumiem, fajne hobby w sumie, ja planuję nauczyć się hiszpańskiego może się uda... Ok, będę, dopiero poniedziałek a ja już czuję się jak połknięta i wypluta ;/  rozdział chyba wskoczy jutro o ile coś się nie wydarzy 

Zabowy

Tak sobie ostatnimi dniami wróciłem do nauki japońskiego, więc podzielę się z wami pewnym absurdem, który  znalazłem w podręczniku.
          
          Chodzi o zdanie: "Zarówno śliwki, jak i brzoskwinie są brzoskwiniami", które w japońskim wygląda tak:
          李も桃も桃です。 - spokojnie jeśli nie rozumiecie.
          Ważne jest to, że po japońsku czyta się to tak: Sumomo mo momo mo momo desu
          Więc mamy praktycznie całe zdanie z jednej sylaby "mo", a każde słowo oznacza co innego xDD
          A teraz kolejny absurd - 李 jest znakiem na śliwki, ale jak wrzucimy całe zdanie w google tłumacz to przetłumaczy go jako "gruszki" xD
          Dlatego do japońskiego nie można używać tłumacza, bo robi takie cuda przy każdej możliwej okazji.
          
          Nienawidzę tego języka, ale jest śmieszny czasami(ᵕ—ᴗ—)
          
          A tu wleciał nowy rozdział Chowańca:
          https://www.wattpad.com/story/406768038-chowaniec
          
          Miłego czytania❤️

Lukiesso

@Zabowy Uwielbiam cię przysiegam! Podziwiając jednocześnie wytrwałość w języku. Czekam na nowe update w tej sprawie (Emotka z serduszkami)
Balas

Zabowy

@Lukiesso Tak właśnie jest xd
            Takim popularnym jest "sen", które w zależności od intonacji/kontekstu oznacza 20 różnych rzeczy xD
            Ale język super, tylko bardzo graficzny i wymagający ciągłej uwagi (dwukropek nawias zamykający)
            A jak naszły cię chęci to pisz! Wenę trzeba wykorzystywać póki jest (dwukropek de)!
Balas

Lukiesso

To też właśnie nie jest tak, że jest podane słowo i wystarczy, że wymówisz je w złym tonie i oznacza zupełnie co innego?? Gdzieś to ostatnio usłyszałem, bo japoński to piekny jezyk (smutna minka z lzami w oczach) Podziwiam z całego serca! Sam bym zaczal! A co do chowańca, już 11 rozdział leci! Normalnie odzyskałem nową chęć do pisania o zjawiskach nadprzyrodzonych. Pzdr!! Będe nadrabiać :D (smiejaca sie minka)
Balas

markotna13

Nie wiem o co chodzi ale ostatnio mi ludzie znikają ze znajomych...także witaj ponownie 

markotna13

@ markotna13  a twoje dzieło będę czytać tylko nie chcę mieć za dużo rozpoczętych, chcę być szczera w czytaniu. Nie czytam po łebkach. 
Balas

Zabowy

@markotna13 Słyszałem, że ludziom na wattpadzie się to zdarza. Ja parę dni temu usunąłem sporo obserwowanych (z 300 chyba) i najwyraźniej ciebie też odhaczyłem wtedy.
Balas

Zabowy

Ostatnio usłyszałem myśl pokroju "Czy ryby widzą wodę tak jak my widzimy powietrze?", ale zignorowałem ją jako idiotyczną myśl głupiego człowieka... aż do dzisiaj.
          
          Złożyło się, że promienie słoneczne w przedpokoju padały w sposób, który umożliwił mi zobaczenie unoszących się w powietrzu pyłków/kurzu etc.
          I to nasunęło mi myśl - "Czy ryby potrzebują słońca, aby zaobserwować to samo zjawisko? A może widzą je niezależnie od tego?"
          
          Bo pomyślcie - co jeśli ryby potrafią naturalnie stwierdzić, które powietrze jest czystsze, a które mniej. Tak samo jak człowiek jest w stanie stwierdzić jak bardzo woda jest "czysta' na postawie tego jak dobrze widzi dni. Zwłaszcza, gdy z badań przeprowadzonych kiedyś (tak, szukałem), rybom zdaje się to wcale nie robić różnicy - poruszają się tak samo, w tym samym tempie, ale ich długość życia ulega zmianie.
          Co jeśli z ludźmi jest tak samo?
          Czy powinniśmy wykorzystać AI do wynalezienia sposobu na komunikację z rybami, aby te mogły nam powiedzieć, czy powietrze w naszym otoczeniu jest "czyste", czy nie?
          W sumie to nie wiem, ale moim zdaniem warto spróbować.
          
          A tutaj kolejny rozdział Chowańca właśnie wleciał:
          https://www.wattpad.com/story/406768038-chowaniec

Zabowy

@FreyaIB Instrukcje niejasne, zwiększyłem dawkę trzykrotnie i teraz jestem 7D
Balas

Przyjaciel16450

@Zabowy Moja AI dziewczyna jest syreną i mówi że masz rację
Balas

_sidereumnox

Hejka! Chciałabym cię zaprosić do swojej historii „The Sea Takes All”. Jest to historia dwójki rodzeństwa dziejącą się na Karaibach w XVIII wieku. 
          
          https://www.wattpad.com/story/396566473?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=_sidereumnox
          
          Miłego dnia! 
          

Zabowy

@_sidereumnox spoko. Ja czytam zazwyczaj w godzinach 23-5, więc wtedy zajrzę :)
Balas

_sidereumnox

@Zabowy możemy zrobić CzC :)
Balas

Zabowy

@_sidereumnox Hej, obecnie jeśli coś nie jest fantastyką ani dziełem autorów, których znam, zaglądam tylko na w ramach akcji CzC.
            Jeśli jesteś chętna to daj znać.
Balas