HwangPierolonyAlfons

Ojciec mi pokazuje jakieś ai przeróbki z moim psem (;´༎ຶД༎ຶ\)

HwangPierolonyAlfons

@ HwangPierolonyAlfons  idę płakać w poduszke
Reply

HwangPierolonyAlfons

@ HwangPierolonyAlfons  ale gówniane
Reply

HwangPierolonyAlfons

Rozdział 9 – Plot Twist
          Babcia odstawiła kubek.
          Spojrzała w kamerę.
          — Wiecie...
          Ja wcale nie chciałam powiedzieć "Wuquququ".
          Zapadła cisza.
          — To co chciała pani powiedzieć?
          Babcia uśmiechnęła się.
          — Worcestershire.
          W tym momencie cały wszechświat eksplodował.
          Bo nikt nie umiał tego wymówić.

HwangPierolonyAlfons

@ ZhuQue yoo to będzie absolute cinema
Reply

ZhuQue

@ HwangPierolonyAlfons  kiedyś z tego zrobię fanfika or something like that
Reply

HwangPierolonyAlfons

Rozdział 7 – Wuququ...
          Babcia otworzyła usta.
          — WUQ...
          W tej chwili Miał CZangbon Hał wyjął z kieszeni...
          ...drugą kieszeń.
          A z niej...
          ...Babcię numer dwa.
          Babcia numer dwa spojrzała na Babcię numer jeden.
          — Dzień dobry.
          — Dzień dobry.
          Obie zaczęły pić kawę.
          Zapomniały o Wuquququ.

HwangPierolonyAlfons

Rozdział 6 – Koniec Świata
          Babcia nabrała powietrza.
          — WUUUUUU...
          Niebo pękło.
          Ziemia zrobiła salto.
          Słońce powiedziało:
          — Ja pierdolę.
          Narrator złożył wypowiedzenie.
          Kot też.
          Książkę przez chwilę prowadził kalafior.
          Napisał:
          
          I dostał Oscara.

HwangPierolonyAlfons

Rozdział 5 – Ostateczne Poświęcenie
          Soul Kosmitku Wuquququ podszedł do Babci.
          Spojrzał jej prosto w oczy.
          — Wuquququ.
          Babcia się wzruszyła.
          — Jakie to piękne...
          — W...
          Felek spanikował.
          — RZUCAJCIE W NIĄ CZYM POPADNIE!
          Wszyscy zaczęli rzucać.
          Ogórkiem.
          Krzesłem.
          Śledziem.
          Księżycem.
          Czarnym Krzysiem.
          Czarny Krzyś wrócił po chwili.
          — Kto mną kurwa rzucił?