Jutro nowy rozdział TSH! Pamiętajcie, że ma nową okładkę, więc się nie zdziwcie jak coś nowego wam wyskoczy Oczywiście przychodzę z małym spoilerkiem... Po pierwsze pojawi się Shane (SZOK I NIEDOWIERZENIE!), a po drugie...
"Jednak w środku mnie wiedziałam dokładnie czemu tak, źle mi szło. Bez przerwy miałam z tyłu głowy, że po studiu kręci się Shane. Nie wiedziałam czy panikować, że mogę na niego wpaść czy się śmiać z absurdalności mojego życia. Przecież jaka jest szansa, że pieprzony Shane Bailey postanowi nagrać swoją biografię w wieku dwudziestu lat? Zerowa! Tylko mi to mogło się przydarzyć!"
To co? Widzimy się jutro? Rozdział zwyczajowo w okolicach wieczoru