Hejka ;) Zdecydowałam się na cofnięcie publikacji "Powierniczki Dusz". Nie na zawsze! Minęło już kilkanaście dni od końca "TJŻ" i zdążyłam odpocząć po codziennych publikacjach, więc zabieram się za dalsze pisanie z nowym zapałem. Postanowiłam zmienić narracje w Yvette, ponieważ pierwszoosobowa za mocno mnie ograniczała. Na ten moment skupię się na tym, choć rozdział Szymka mam napisany w 65%. On też pojawi się na pewno! Potrzebuję ponownie zastanowić się nad fabułą, bo coś ciągle mi nie pasuje. No to co? Znikam pracować dalej nad historią pewnej pozbawionej emocji francuski ;)