@ _Ammayi_
Po prostu Twoje słowa naprawdę do mnie trafiły :). Stan Lee miał 95 lat, swoje już przeżył i na pewno był zadowolony z tego wszystkiego, co zrobił. Teraz jedynie nie można pozwolić, by ludzie o nim zapomnieli, bo, kurcze, facet jest tego naprawdę wart. Także nie mogę zrobić nic innego, jak tylko jeszcze raz mu za wszystko podziękować.