_LawYer_
Od kiedy tylko pamiętam, jestem dożywotnim wielbicielem/fanem Michaela Jacksona, ale dopiero parę godzin temu realnie, jak również oficjalnie po raz pierwszy w swej egzystencji wzruszyłem się na jednej z jego piosenek. That's quite interesting, ngl.
kreatura-kreatora
hee-hee, masz fajniutki guscik muzyczny, yeahh i to absolutnie nie zaprzeczalnie
•
Reply
_LawYer_
@glovvssy_ik Ależ proszę bardzo, cała przyjemność po mojej stronie, sweetheart. Kłaniam się uniżenie i elegancko polecam się na przyszłość. Oczywiście nic złego się nie stało. Przeto koniec końców niczyim obowiązkiem nie jest czytanie każdego pojedynczego komentarza w danym wątku na każdej tablicy. Cieszę się niezmiernie, iż podzielasz moje personalne zdanie. Ten konkretny utwór ma w sobie to coś, co wywołuje w człowieku pewne uczucia, przez które łzy samoistnie pchają się/napływają do oczu. Apparently wygląda na to, że I've been hit/struck down by a touching criminal.
•
Reply