Mini rzecz ode mnie:
Proszę, nie wchodźcie w alkohol, papierosy, narkotyki czy samookaleczanie. Na początku może się wydawać, że to pomaga zapomnieć o problemach, ale bardzo łatwo wpaść w coś, nad czym później trudno zapanować.
Nie musicie niczego udowadniać ani robić czegoś tylko dlatego, że robią to inni. Naprawdę nie warto ryzykować swojego zdrowia, pasji, planów czy marzeń dla kilku chwil.
I jeszcze jedno: proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Wręcz przeciwnie. Jeśli jest Wam ciężko, pogadajcie z kimś. Zaufaną osobą, przyjacielem, rodzicem czy psychologiem. Nie musicie wszystkiego dźwigać sami.
Dbajcie o siebie. O głowę tak samo jak o resztę <3